Cześć, dzisiaj pokażę Wam jak mieszkamy. Będziecie mogli także trochę poczytać np. czym się kierowaliśmy w urządzaniu i projektowaniu naszego małego mieszkania, jakie popełniliśmy błędy lub jaki był nasz najlepszy pomysł? Zapraszam !
"Magda i Wojtek to kreatywna para. Ona jest architektem wnętrz, on – projektantem form przemysłowych. Na blogu Design or Breakfast (designorbreakfast.blogspot.com) piszą o designie i inspirujących wnętrzarskich rozwiązaniach. Twórcze połączenie charakterów i umiejętności zaowocowało wnętrzem pełnym pomysłów. Małą przestrzeń wypełnili własnymi projektami. Wieszaki z miedzianych rurek, łóżko na paletach, świecznik wykonany z kawałka drewna, to tylko niektóre z pomysłów właścicieli. Jest skandynawsko, trochę industrialnie i bardzo eko!"
Inspiracje...
Lubimy proste formy, naturalne materiały, funkcjonalne, skandynawskie i industrialne wnętrza oraz nietuzinkowe dekoracje. Wiele przedmiotów wykonujemy własnoręcznie, dlatego chcieliśmy, aby nasze mieszkanie odzwierciedlało artystyczne zainteresowania.
Twoje potrzeby...Nasze mieszkanie ma zaledwie 40 m.kw., dlatego chcieliśmy zmaksymalizować wolną przestrzeń i wygospodarować kąt do realizowania naszych pasji. W tym celu sami wykonaliśmy betonowe biurko, nad którym wisi metalowa siatka, na której przywieszamy zdjęcia z inspiracjami. Nasza przestrzeń miała być prosta, wygodna i funkcjonalna. Stawiając na minimalizm, ograniczyliśmy liczbę mebli i niepotrzebnych dodatków. Zależało nam na tym, aby stworzyć ciekawe i niepowtarzalne wnętrze, które będzie się zmieniać razem z naszymi upodobaniami.
Najlepszy pomysł...Naszym najlepszym pomysłem okazał się duży, dębowy stół, który stoi w centralnym miejscu mieszkania. To tam spędzamy najwięcej czasu, rozmawiając i projektując kolejne przedmioty. Na początku chcieliśmy kupić nieduży stół, tak aby nie zabierał miejsca w salonie, jednak końcowa decyzja o większym stole, była jak najbardziej trafiona. Jesteśmy z niego szczególnie dumni, ponieważ od początku do końca wykonaliśmy go sami.
Ulubiony przedmiot...Lubimy wszystkie przedmioty w naszym mieszkaniu, jednak staramy się do nich nie przywiązywać.
Najgorszy pomysł...Każda decyzja związana ze zmianą aranżacji była przez nas dokładnie przemyślana i przedyskutowana, przez co uniknęliśmy wnętrzarskich wpadek.
Mieszkanie nie jest idealne i nie każdemu przypadnie do gustu, jednak nie o to w tym pokazywaniu mieszkania chodzi, chcieliście poznać NAS, a najlepszym przykładem są nasze cztery katy. "POKAZ MI SWOJE MIESZKANIE A POWIEM CI KIM JESTEŚ". Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie chciała zmienić paru rzeczy, ale na dzień dzisiejszy spełnia moje / nasze wymagania i potrzeby. Nie jest to nasze 'ostateczne' mieszkanie, bo za jakiś czas planujemy przeprowadzkę, jeszcze nie wiemy kiedy dokładnie, może za 2 lata, a może za rok. Na razie jest tak .....
Cudownego dnia Wam życzę !
P.S My tymczasem wybieramy się z Fado do weta na kolejne odrobaczanie :)
- środa, czerwca 03, 2015
- 30 Comments






































